- Przygotowujemy sos: nać pietruszki miksujemy z olejem, sokiem i skórką z cytryny oraz szczyptą soli. Przecedzamy przez drobne sitko.
- Przepłukujemy komosę, aby usunąć goryczkę.
- Jarmuż rwiemy po usunięciu łodyg i skrapiamy 2 łyżkami oliwy, lekko solimy.
- Pieczemy około 6 minut w 180 st. C do uzyskania chrupkości.
- Szalotkę drobno kroimy.
- Grzyby kroimy na duże kawałki. Mieszamy z łyżką oliwy, czosnkiem i tymiankiem.
- Smażymy kilka minut na 2 łyżkach masła, odstawiamy.
- Na drugiej, dużej patelni szalotkę smażymy na łyżce masła – do zeszklenia.
- Wsypujemy komosę na patelnię.
- Stopniowo dolewamy gorący bulion i gotujemy podobnie jak risotto – komosa będzie wchłaniać bulion, i powinna zrobić się miękka, ale zachować strukturę. Nie musimy dodawać całego bulionu!
- Dodajemy 2/3 smażonych grzybów, parmezan i 2 łyżki masła.
- Doprawiamy sokiem z cytryny i pieprzem.
- Łososia kroimy w grube kostki, nacieramy solą i pieprzem,
- smażymy na łyżce oliwy na mocno rozgrzanej patelni, ze wszystkich stron.
- Na talerzu układamy kremową komosę. Dodajemy łososia, pozostałe grzyby i chrupiący jarmuż. Polewamy olejem pietruszkowym.