- Dynię kroimy w równe półksiężyce.
- Ziarna kolendry lekko rozgniatamy.
- Dynię mieszamy z oliwą, kolendrą, kuminem, chili, solą i pieprzem. Pieczemy około 25 minut w 210 st. C, aż zmięknie i przyrumieni się na brzegach.
- Orzechy włoskie prażymy na suchej patelni i grubo siekamy.
- Łososia kroimy w steki o szerokości 2 cm i delikatnie doprawiamy solą i pieprzem.
- Smażymy bardzo krótko na mocno rozgrzanej patelni – po 30 do 60 sekund z każdej strony, tak aby środek pozostał soczysty.
- Masło podgrzewamy, dodajemy posiekany czosnek i szałwię. Smażymy, aż szałwia stanie się chrupiąca.
- Zdejmujemy z ognia, dodajemy miód, sok i startą skórkę z cytryny. Jeżeli masło trochę się nam zrumieni, nie spali – to super.
- Na talerzu układamy półksiężyce upieczonej dyni oraz steki z łososia.
- Dodajemy pokruszoną fetę i orzechy.
- Polewamy masłem szałwiowo-cytrynowym.
- Posypujemy chrupiącą szałwią i natką pietruszki.